Rok szkolny nadchodzi, czyli nie daj się zaskoczyć wrześniową wyprawką

Jeszcze wczoraj spokojnie wylegiwałeś się na leżaku i słuchałeś szumu wody. Dzieci zajmowały się swoimi sprawami, grały w piłkę albo jeździły na rowerach i nikt nie zawracał Ci niczym głowy. Idealny lifestyle, wymarzone wakacje. Nie dopuszczasz do siebie myśli, że wielkimi krokami zbliża się ten straszny miesiąc. Miesiąc, który zabija wakacje i każe wrócić do codziennych obowiązków. Jednym słowem – wrzesień.

Nie ma chyba nic gorszego, niż myślenie o wrześniu, kiedy trwają wakacje. A trzeba przecież kupić książki, zeszyty, piórniki, plecaki… Ile świeżych krewetek mógłbyś zjeść za te pieniądze? Chcesz wiedzieć, jak przygotować się na nowy rok szkolny, nie tracąc przy tym zbyt wielu pieniędzy oraz nerwów? Oto kilka skutecznych rad, które na pewno pomogą.

Plecak

Gdzie lepsza jakość, tam większa oszczędność

Kupując rzeczy na nowy rok szkolny, często rezygnujemy z lepszych jakościowo przedmiotów i wybieramy te tańsze. Jesteśmy pewni, że w ten sposób oszczędzamy. Bo w końcu po co wydawać 8 zł na zeszyt, który i tak zaraz będzie cały zapisany? Albo po co kupować jakiś drogi długopis, skoro półkę obok jest takich pięć za znacznie niższą cenę?

Istnieje pewna okoliczność, która zapewnia przewagę rzeczy droższych nad tańszymi.

Wiele osób popełnia błąd i ją ignoruje, przez co potem takie osoby muszą wydawać jeszcze więcej pieniędzy w roku szkolnym. Tą tajemniczą rzeczą jest jakość. Jeśli kupimy droższy, ale lepszy jakościowo długopis, to będzie nam on służył przez długie lata.

Jeśli kupimy porządny zeszyt, to notatki będą bardziej czytelne i łatwiej przyswoimy wiedzę. Inwestując w szkolną wyprawkę, inwestujesz we własne dziecko.

Zrób listę zakupów z prawdziwego zdarzenia

Im dokładniejsza lista, tym mniej wydatków. Zanim wybierzesz się na zakupy i zanim zasypią Cię najlepsze oferty wszystkich sklepów, usiądź nad kartką papieru, a potem przemyśl, czego tak naprawdę potrzebujesz. Nowy klej? A może masz jeszcze jakiś z zeszłego roku? 15 zeszytów? Może wystarczy 10, skoro w planie jest tylko 8 przedmiotów? Nie zawsze potrzebujemy tych wszystkich rzeczy, które tak namiętnie kupujemy.

Nie zostawiaj wszystkiego na ostatnią chwilę

Niby każdy człowiek wie, kiedy zaczyna się rok szkolny, ale i tak najpewniej większość wybierze się na zakupy tydzień przed pierwszym dniem września. Kilometrowe kolejki w sklepach, walka o każdy zeszyt, szukanie plecaków, które nie będą odpakowane z fabrycznej folii i rzucone w jakiś kąt… Koszmar każdego rodzica. A tak łatwo można go uniknąć!

Wystarczy, że znajdziesz jeden dzień na początku sierpnia albo nawet jedną godzinę w ciągu tego dnia. Wybierzesz wtedy w sklepie niezniszczone rzeczy i unikniesz przepychania się między setkami krzyczących ludzi. A potem spokojnie wrócisz do czytania ulubionej książki na tarasie.